Zaskakująca trwałość niektórych kopert

Jako prezes firmy w pewnym momencie nieco za bardzo oddaliłem się od codzienności moich szeregowych pracowników. Chcąc zobaczyć jak to wszystko funkcjonuje od dołu postanowiłem poświęcić tydzień na zapoznanie się z pracą każdego działo od środka.

Najbardziej zdziwiła mnie sprawa trwałych kopert

trwała koperta b5Nigdy nie naciskałem na pracowników by starali się oszczędzać materiały, które ode mnie dostawali. Zakładałem, że niestety w naszej firmie jest zużywany papier, woda i inne rzeczy, dlatego też nie ma sensu próbować nawet tego nadzorować. Pracownicy sami mnie zaskoczyli oszczędzając koperty i kartki. Gdy wydrukowana strona nie była już potrzebna, drukowali oni coś na odwrocie – nie było to nic nadzwyczajnego. Bardziej zdziwiło mnie to, że otrzymanych kopert nie wyrzucali, tylko zachowywali do wewnętrznego obrotu. Gdy pomylili się z adresem, który mieli wpisać, nie wyrzucali koperty, tylko zostawiali ją dla siebie. Gdy odkładali później utarg do koperty, brali jedną z tych już zużytych, i wkładali do nich pieniądze. W kasie z kolei pieniądze były wyjmowane i przekładane do innych, również zużytych kopert. W ten sposób niektóre koperty krążyły po firmie już któryś rok. Przyznam, że nie sądziłem, że w ogóle tak trwałe koperty są w ogóle produkowane. Spodziewałem się raczej, że trwała koperta b5 to taka, która wytrzyma transport z jednego miasta do drugiego. Najwidoczniej nie było wcale tak źle z jakością produkowanych obecnie towarów. Gdzieś w głębi wiedziałem jednak, że innym przedsiębiorcom również zależy na tym, by ich produkty były jak najlepsze.

Wycieczka po działach dała mi sporo do myślenia. Postanowiłem nieco bardziej zaangażować się w pracę zwykłych pracowników i wynagrodzić tych, którzy pracują tak jak powinni. To zawsze jest budujące, gdy cały zespół tak samo mocno angażuje się w powierzone obowiązki.